Zapamiętajmy ją uśmiechniętą
Dziś w Tarnowie rodzina, przyjaciele i kibice pożegnają Agatę Mróz (26 l.)
W kościele Filipinów w Tarnowie o godz. 12.00 rozpocznie się dziś msza żałobna. Agata Mróz ( 26 l.) zmarła w środę. Dwa tygodnie po przeszczepie szpiku kostnego w Klinice Hematologii we Wrocławiu zabiła ją infekcja. Wielu z jej przyjaciół, znajomych nie może się pogodzić, że jej już nie ma...
- Nie wierzę w to - wciąż płacze Małgorzata Glinka (30 l.). - Mam wrażenie, że to jakiś koszmar...
Dokładnie rok temu kościół Filipinów był wypełniony po brzegi. Rodzina, znajomi, kibice - Agata 9 czerwca 2007 roku stawała tu na ślubnym kobiercu. To był jeden z najszczęśliwszych dni w jej życiu.
- Płakała ze szczęścia - wspomina Andrzej Niemczyk (64 l.). - Tańczyłem na jej weselu. Gdyby można było, zamieniłbym swoje życie na jej... Ja już wszystko przeżyłem. Ona była na początku drogi...
Niemczyk poznał Agatę w 2003 roku. Pamięta, jakby to było dziś.
- To było w maju. Dowiedziałem się, że jest taka młoda, wysoka, utalentowana środkowa. Skontaktowałem się z nią i powiedziałem, żeby przyjechała na obóz. To była wspaniała, uśmiechnięta i szczera dziewczyna. Podczas jednego z obozów w Szczyrku zasiedziałem się w barze na dole przy szklaneczce whiskacza. Było już grubo po pierwszej w nocy - słyszę wchodzi ktoś do baru. Agata siadła obok mnie, wzięła mnie pod rękę i powiedziała: "trenerze koniec, idziemy spać, jutro są dwa treningi" - i wyciągnęła mnie z towarzystwa. Dbała, bym był w formie. Była człowiekiem, który zawsze mówi, co myśli. Za to ją szanowałem. Wolę dostać w pysk z przodu, niż jak ktoś z tyłu głaszcze mnie po d...
Koleżanki z reprezentacji wspominają ją jako radosną, uśmiechniętą dziewczynę. Zresztą siostra Agaty, Katarzyna Mróz (27 l.), życzyła sobie, aby taką właśnie Agatę pamiętać.
- Była odważną dziewczyną i dobrym człowiekiem - dodaje Ola Przybysz (28 l.), która razem z Agatą chodziła do SMS Sosnowiec, a potem grała z nią w BKS Bielsko-Biała i reprezentacji. - Jak coś postanowiła, to choćby nie wiem co musiała to zrealizować. Jako jedyna z reprezentacji zdecydowała się na sesję zdjęciową w "CKM". Wiele dziewczyn stchórzyło.
2005 rok wspomina Dorota Świeniewicz (36 l.): - To ostatni wspólny nasz sezon w reprezentacji. Jej wyjazd na mistrzostwa Europy stał pod znakiem zapytania. Wyniki badań miała raz gorsze, raz lepsze. Ale trudno było sobie bez niej wyobrazić drużynę. Radość, z jaką przyjmowała każdy zdobyty punkt, wysoko uniesione ręce - ten jej gest po udanej zagrywce, bloku czy ataku, na zawsze utkwi mi w pamięci. Gdy w Zagrzebiu weszłyśmy na podium, ona pierwsza próbowała, czy medal jest faktycznie ze złota...
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



