Przed meczem Zaksa Kędzierzyn - Jastrzębski Węgiel: Abramow sam nie wygra
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla dokonali niemal cudu, utrzymując się w rywalizacji półfinałowej z Zaksą. Dzisiaj grają mecz o wszystko w Kędzierzynie. Zwycięzca zmierzy się ze Skrą Bełchatów w walce o mistrzostwo Polski.
W tej parze mieliśmy już trzy tie-breaki, nieoczekiwane zwroty akcji, wielkie emocje i nerwy po obu stronach. Zaksa gra u siebie, jest w dobrej sytuacji, ale w Jastrzębskim mają reprezentanta Rosji Pawła Abramowa (31 l.), który w trudnych momentach może wziąć ciężar gry na siebie.
Patrz też: Polscy siatkarze zbroją się na mundial - mają najnowsze maszyny treningowe
- Abramow to wielka gwiazda, ale sam nie wygra - uważa Ireneusz Mazur (53 l.), były trener kadry i komentator siatkówki. - Jastrzębie ma minimalną przewagę psychologiczną, bo w sobotę potrafiło wyjść z wielkich tarapatów w czwartym spotkaniu. To może być ważny element, bo łatwiej doprowadzić siatkarza do normy fizycznej, a dużo trudniej wyrzucić mu z głowy myśli o kiepskim wyniku z poprzedniego meczu - dodaje Mazur.
Nie przegap!
Zaksa Kędzierzyn - Jastrzębski Węgiel, wtorek, 18.00, Polsat Sport
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



