Ntibazonkiza trafiony...w brzuch
Sparing drużyn pilkarskich Cracovii i CSKA Sofia kończył się, gdy nagle jeden z Bułgarów z rozmachem i premedytacją uderzył pięścia w brzuch Saida Ntibazonkizy. Napastnik "Pasów" padł na murawę i...zagotowało się.
Gdyby nie odsiecz Bułgarów, to winny brutalnego faulu od razu znalazłby rewanż, bo dopadł do Andrzej Niedzielan. A tak, skończyło się na szarpaninie z udziałem obu drużyn. Sparing (Bułgarzy wygrali 2:1) nie został skończony. Reprezentanta Burundi sprowadzono z boiska po chwili, gdy odzyskał oddech.
- Nie wiem dlaczego on to zrobił - mówił Ntibazonkiza - może dlatego, że wcześniej wygrałem z nim dwa pojedynki barkiem w bark.
Obserwatorzy meczu mieli pretensje do sędziego, który pozwolił na brutalne faule i na nie nie reagował.
Zobacz także
Foto
Komentarze:
rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze
Grupa A
Grupa B
Grupa C
Grupa D
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |
Warto przeczytać
Auto
Mężczyzna



