Zbigniew Boniek: Smudzie dam rózgę i... koniak
Zbigniew Boniek (54 l.) tylko dla naszych czytelników podsumowuje mijający rok w polskiej piłce, jego bohaterom przyznając prezenty i rózgi. – Niestety, na nagrody zasłużyło niewielu – twierdzi słynny piłkarz. A wie, co mówi. Bo "Zibi", choć z Rzymu, na bieżąco śledzi wydarzenia w polskim futbolu.
* Znam panów Cacka z Widzewa, Wojciechowskiego z Polonii i Filipiaka z Cracovii. To inteligentni ludzie, dlatego tym bardziej zdumiewa mnie to, co opowiadają. Grożą, że sprzedadzą swoje kluby, że odejdą. To strasznie naiwne. Przecież wchodząc do piłki wiedzieli, że to biznes, na którym nie da się zarobić, sukcesem będzie, jeśli odzyskają swoje pieniądze.
Kupując kluby zyskali coś, o czym w swoich branżach mogliby tylko pomarzyć: stali się osobami znanymi w całej Polsce. Cenię ich, bo wykładają kasę, ale jednocześnie irytuje mnie ich naiwność. Traktują kluby, jak zabawki. Tego wyrzucić, tym nie płacić... Niepotrzebnie kierują się emocjami i słuchają podpowiadaczy. Powinni zatrudnić fachowców. Dlatego sorry dżentelmeni, dostajecie po rózdze.
* Kolejna rózga dla Franka Smudy. Prywatnie super facet, bardzo go lubię. Liczby jednak nie kłamią, a z nich wynika, że Franz to najgorszy trener reprezentacji w ostatnim trzydziestoleciu. A swoją drogą to ciekawe, jak dziś czują się krytycy, którzy po mojej rezygnacji z przyczyn osobistych, a nie sportowych z prowadzenia kadry, twierdzili, że gorszego bilansu spotkań od Bońka nie będzie miał żaden jego następca? Nie mam się czego wstydzić! A wracając do Franka, to w drugą rękę daje mu butelkę dobrego koniaku. Na pocieszenie.
* Czas na Boruca, Żewłakowa, Peszkę i Iwańskiego. Jeżeli dojdziemy do przekonania, że można kraść, byle tylko nie dać się złapać, to rózga. Oni dali się złapać, ale używając przenośni, kradli też inni. I tu leży problem, bo nikt z kierownictwa i sztabu szkoleniowego kadry nie potrafił nad tym zapanować.
Młodszym kolegom powiem – na wszystko jest czas i miejsce. Najpierw graj, zdobywaj popularność, sławę i bogactwo, a potem z tego korzystaj. Jak o tym zapomnisz, to obudzisz się przy budce z piwem z opowieściami, że kiedyś, gdzieś komuś tam strzeliłeś gola. Jak Pan Bóg dał talent, to trzeba być idiotą, by go zmarnować!
* Zaraz powiedzą, że Boniek znów się czepia Laty i PZPN. Ale skoro Franek ma najgorszy bilans wśród selekcjonerów kadry, to jak oceniać związek, który jest od tego, by reprezentację nadzorować?! I dyżurne pytania: co z centralnym systemem szkolenia młodzieży? Gdzie reformy rozgrywek i struktur związku? Niewiadomych jest wiele.
Najgorszym jednak jest, że PZPN i jego prezes żyją tylko EURO 2012, tak naprawdę nic do tego turnieju nie mając! Mistrzostwa Europy organizuje UEFA, a z ramienia rządu jej podwykonawcą w Polsce jest spółka PL.2012. PZPN powinien się zatroszczyć, jak zapełnić stadiony po EURO, by jak w Portugalii nie niszczały, albo ich nie zburzono. A tu żadnej koncepcji zagospodarowania nie widać. Dlatego Grzesiu, choć długo razem graliśmy: rózga. Duża rózga.
* Śmieszą mnie te wybory na prezesa Ekstraklasy SA. Przepytywanie kandydatów po angielsku, inne cuda. A przecież prezes jest od otwierania drzwi do świata biznesu, a nie do codziennej pracy nad pozyskiwaniem sponsorów. Prezes ma być twarzą, a od szczegółów powinien mieć kompetentnych menedżerów. Andrzej Rusko to mój znajomy, ale nie potrafię zrozumieć, dlaczego globalny kryzys bardziej uderzył w Ekstraklasę, która od dwóch lat nie potrafi znaleźć sponsora tytularnego, niż w USA. Dlatego rózga.
* Czas na prezenty. Największe należą się piłkarzom Lecha. I od razu sprostowanie: przed pierwszym meczem w grupie niektóre media płakały, że Boniek skazuje Lecha na rzeź. To nieprawda. Powiedziałem wtedy, że poznaniacy mogą być czarnym koniem tej grupy. I nie pomyliłem się! Lech pokazał, że jeżeli pozbędziemy się kompleksów, stać nas na wiele! Podobnie, jak Legię i Wisłę, które mają nie mniejszy potencjał od Kolejorza.
* Kolejny prezent dla Jagiellonii Białystok. Jak na polskie warunki super klub! Mądrze zarządzany przez Cezarego Kuleszę i prowadzony jak należy przez Michała Probierza. To przyszły selekcjoner. Kiedy ściągałem go do Widzewa widziałem w nim to „ coś”, które znamionuje trenerów odważnych, pewnych swoich możliwości i wiary w drużynę. Michał, trzymam kciuki!
I jeszcze życzenia. Dla reprezentacji. Franek zacznij wygrywać! A potem otwórz koniak, który dałem ci obok rózgi. Ale tylko po zwycięstwach, czego ci serdecznie życzę.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



