Roy Contout przeprasza, że złamał szczękę Dudkowi: Jurek, przepraszam! WYWIAD
O dramacie Jerzego Dudka (37 l.), któremu rywal złamał szczękę, informowały wszystkie europejskie media. Ale tylko "Super Express" dotarł do sprawcy tego nieszczęścia. Roy Contout (25 l.), francuski napastnik Auxerre, przeprasza na naszych łamach bramkarza Realu.
"Super Express": - Po starciu z panem Jerzy Dudek wylądował w szpitalu ze złamaną szczęką. Jak to zderzenie wyglądało z pańskiej perspektywy?
Roy Contout: - Chciałem przejąć piłkę, a Dudek wybiegł, żeby ją wybić. Do tego włączył się jeszcze obrońca Realu. Kiedy zobaczyłem, że nie sięgnę piłki, zacząłem się obracać, żeby się ochronić przed zderzeniem, a Dudek wpadł na moje ramię. Moje zagranie nie było celowe. Nie atakowałem rywala łokciem,
Przeczytaj koniecznie: Dramat bramkarza Realu Madryt: Złamali Dudkowi szczękę
- Od razu wiedział pan, że Dudek doznał poważnej kontuzji?
- Nie, wręcz odwrotnie. Stałem blisko, kiedy lekarze zaczęli go oglądać. Doktor Realu powiedział "zmiana", ale Dudek protestował. Powiedział, że chce dalej grać. Po tym wywnioskowałem, że nie jest tak źle. Od pana dowiaduję się jednak, że to złamanie. Tym bardziej mi przykro.
- Nie zrobił pan tego specjalnie, ale przeprosi pan rywala?
- Oczywiście, że tak. Zaraz po zderzeniu podszedłem do niego i powiedziałem "I am sorry", ale na waszych łamach powiem to jeszcze raz: "Bardzo przepraszam". Mam wielki szacunek dla Dudka, to jeden z najlepszych bramkarzy w Europie. Każdy kibic go zna. Oby szybko wrócił do zdrowia. W meczu z Auxerre grał znakomicie. Gdyby nie dwie jego interwencje, mielibyśmy dwa pewne gole.
- Czy wcześniej zdarzyło się panu coś podobnego?
- Nie, w życiu! Żaden piłkarz nie miał poważnej kontuzji po starciu ze mną. Jestem napastnikiem i to ja miałem urazy po wejściach obrońców.
Przeczytaj koniecznie: Liga Mistrzów. Arsenal Londyn - Partizan Belgrad, wynik 3:1. Real Madryt - AJ Auxerre, wynik 4:0. Akcje gole - wideo, Youtube - GALERIA
- Auxerre zakończyło Ligę Mistrzów na czwartym miejscu w grupie. Duże rozczarowanie?
- Mogło być lepiej. Po naszej porażce z Realem u siebie 0:1 nawet Mourinho powiedział, że należał nam się co najmniej punkt. W innych meczach też więcej było do ugrania.
- Z Ireneuszem Jeleniem w składzie pewnie byłoby łatwiej
- Zdecydowanie. Jeleń to strzelecka ikona Auxerre. Gdyby grał, punktów byłoby więcej.
- Ale czeka pan na jego powrót po kontuzji? To pański konkurent do gry w ataku
- Niekoniecznie. Mogę grać na każ-dej pozycji w ataku albo za napastnikami. Nie boję się, że Jeleń wróci i zabierze mi miejsce. Możemy grać razem, a jego powrót to będzie wielkie wzmocnienie Auxerre. A skoro o Polakach mowa. Darek Dudka to jeden z moich najlepszych kolegów w klubie!
Cztery gwoździe w szczęce
Jerzy Dudek (37 l.) przeszedł już zabieg nastawienia kontuzjowanej szczęki. - Nie jest tak źle. Mogło być znacznie gorzej. Nie muszę nosić maski. Mam wszczepione w dziąsła cztery gwoździe, które trzymają szczękę. Niestety, wszystko jest ściśnięte. Pokarm mogę przyjmować tylko przez rurkę - napisał w SMS-ie Dudek, który ucieszył się z przeprosin rywala na łamach "Super Expressu". - Super! To się stało w ferworze walki. Najgorsze, że go nie widziałem, bo wyskoczył zza pleców Albiola.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



