Joanna Mucha: Do Euro 2012 Grzegorz Lato może odejść
Nowa minister sportu Joanna Mucha wierzy, że do turnieju EURO 2012 zmieni się prezes PZPN. - Konfitury w PZPN są słodkie i Grzegorz Lato nie będzie chciał sam z nich zrezygnować - zaznacza jednak w wywiwadzie z "Super Expressem".
- Atakuje pani niczym rasowy napastnik. W środę rozpoczęła się kontrola w PZPN. Jest pani kolejnym ministrem sportu, który zabiera się do porządków w związku piłkarskim. Oby tylko nie dosięgła pani klątwa poprzedników...
Joanna Mucha:- Nie chcę toczyć żadnej wojny. Moim zadaniem jest stworzenie takich warunków, aby nasza drużyna wygrywała, aby młodzież była dobrze szkolona. Nie definiuję siebie przez pryzmat sporu z PZPN. Rozpoczęta kontrola to nie mój pomysł, ale Sejmowej Komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki. Ja jestem wobec tej kontroli sceptyczna.
- Przecież w PZPN skandal goni skandal. Była afera z orzełkiem, potem pojawiła się sprawa nagranych taśm, a teraz umowy z firmą Sportfive...
- Nawet jeśli w PZPN są sprawy karygodne z moralnego punktu widzenia, to jeśli nie są one przestępstwem, ja nie mam żadnych narzędzi, aby podejmować interwencję. Rozpoczęłam kontrolę w PZPN, wystąpiłam o opinie do CBA i prokuratury. Czekam na wynik. Mój zakres narzędzi jest naprawdę niewielki.
Przeczytaj: Prokuratura bierze się za Grzegorza Latę
- Może pani wystąpić do sądu o ustanowienie kuratora w PZPN.
- Sąd może wprowadzić kuratora w wyraźnie doprecyzowanej sytuacji: gdy jest rażące naruszenie prawa. W tej chwili nie sądzę, by sąd przychylił się do takiego wniosku. Występowanie o kuratora po to, by uzyskać odmowną opinię, jest bez sensu. Chcę wyraźnie podkreślić, że nie będę w stosunku do PZPN podejmować działań pozornych, jak to robili moi poprzednicy.
- Co pani zrobi, aby polska piłka w 2012 roku nie była postrzegana przez pryzmat korupcji, afer i skandali?
- PZPN jest stowarzyszeniem zupełnie niezależnym od ministra sportu. W całej Europie w związkach piłkarskich są podobne problemy. Muszę utrzymywać delikatne relacje z FIFA, UEFA, PZPN i jeszcze kilkoma innymi organizacjami, urzędami. Analizuję róż-ne scenariusze i wykorzystam każdą sytuację, w której może pojawić się impuls do wprowadzenia zmian w PZPN i polskiej piłce. Uzdrawianie polskiej piłki nożnej nie jest chwyceniem siekiery i rąbaniem na prawo i lewo.
- Po ujawnieniu ostatnich afer Grzegorz Lato powinien podać się do dymisji?
- Uważam, że powinien zrezygnować z funkcji prezesa PZPN, ale nie sądzę, żeby to zrobił. Nikt nie jest w stanie go do tego zmusić. Nawet FIFA i UEFA. Konfitury w PZPN są słodkie i Grzegorz Lato nie będzie chciał sam z nich zrezygnować.
- Rozmawiała pani z Michelem Platinim. Jak szef UEFA reaguje na sytuację w PZPN? Nasze afery zagrażają wizerunkowi EURO 2012, co bije także w UEFA.
- To była dobra, prywatna rozmowa. Powiem tylko tyle, że relacje między mną a UEFA będą się wzmacniały, rozwijały. To nie jest tak, że UEFA stoi po czyjejś stronie w tym konflikcie.
- Ale przecież właśnie tak to przedstawiają działacze PZPN. Grożą, że jeśli ich ruszycie, to UEFA zawiesi reprezentację, a EURO 2012 zostanie zorganizowane gdzie indziej.
- Nacisk UEFA jest rzeczywiście bardzo silny. Dlatego nie należy podejmować działań na oślep. Trzeba mieć twarde dowody, przemyślane scenariusze. I dopiero wtedy działać.
ZOBACZ, jak koledzy bronią Zdzisława Kręciny
- Platini dał pani do zrozumienia, że gdyby do EURO 2012 prokuratura znalazła mocne dowody łamania prawa w PZPN, to UEFA zaakceptuje wyrzucenie Laty ze związku?
- Mało prawdopodobna jest zmiana szefa PZPN do EURO 2012, ale z drugiej strony nie wykluczam zupełnie tej opcji. Będę interweniowała, jeśli dostanę odpowiednie dowody.
- Jak pani ocenia losowanie grup EURO 2012? Wyjdziemy z tej słabej polskiej grupy?
- Polska jest najniżej sklasyfikowana wśród naszych rywali: Grecji, Rosji, Czech. Wyjście z grupy będzie sukcesem.
- Wynik losowania grup to porażka ekonomiczna Polski. Do Warszawy przyjadą biedni greccy kibice. Do Gdańska zjadą Hiszpanie i Włosi, których kraje także są w wielkim kryzysie.
- Rzeczywiście, z marketingowego punktu widzenia wynik losowania nie jest najlepszy. Z drugiej strony to losowanie jest dla nas bardzo korzystne pod względem bezpieczeństwa rozgrywek. Te mecze będą bezpieczne.
- Którzy piłkarze pani zdaniem są pewniakami w naszej kadrze do gry na EURO 2012?
- O piłkarzach wypowiada się trener Franciszek Smuda. Moim zadaniem jest stworzyć dla nich jak najlepsze warunki do gry.
- A pani nie chce wybiec na boisko piłkarskie? Premier nie zapraszał do gry w jego drużynie? Tak w ramach równouprawnienia.
- (śmiech) Jeśli chodzi o uprawianie sportu, piłka nożna nie jest moją mocną stroną. Chociaż wiem, że jedna kobieta z polityki grywała z premierem.
- Na jakiej pozycji gra Donald Tusk?
- Jest napastnikiem.
- A pozycja Grzegorza Schetyny?
- Gra w pomocy, czyli pomaga napastnikom.
- Teraz Schetyna gra raczej w drugiej drużynie, w niższej klasie. Nie zdziwiła pani jego polityczna zsyłka?
- Grzegorz Schetyna to niezwykle doświadczony polityk z olbrzymim potencjałem. Jeśli nawet zadania, które zostały mu powierzone, są chwilowo mniejsze, to nie jest to ani druga drużyna, ani ławka rezerwowych. Kieruje bardzo ważną Komisją Spraw Zagranicznych. Intuicja mówi mi, że to jest przejściowe zadanie. Wróci na wysokie stanowisko.
- Pani nominacja była olbrzymim zaskoczeniem. Nie zdziwiła pani propozycja premiera?
- Z premierem na temat tego stanowiska rozmawiałam dwa dni przed nominacją. Donald Tusk przedstawił mi swoją wizję tego resortu. Bardzo szybko się uczę. Nie mam poczucia, żeby merytoryczne wyzwania w Ministerstwie Sportu były dla mnie nie do przejścia. Poza tym jako nowa osoba, zupełnie niezwiązana ze środowiskiem, mogę spojrzeć obiektywnie na pewne sprawy.
- Ale przecież była pani ekspertem od służby zdrowia. Chyba że doszliście do wniosku, że sport to zdrowie...
- Właśnie w takim kontekście rozmawialiśmy. Premier zaproponował, abym wzmocniła sport masowy, sport powszechny, abym zajęła się aktywizacją przez sport i rehabilitacją przez sport.
- Jakie są pani główne cele, pomysły?
- Po pierwsze, dobrze przeprowadzić EURO 2012. Dobrze rozliczyć Stadion Narodowy, który jest jedną z największych inwestycji w ostatnich czasach. Do tego wprowadzić zmiany w całej strukturze sportowej w Polsce. Sport powinien funkcjonować jak dobrze zbudowana piramida. Na samym jej dole jest powszechny sport masowy. Na następny szczebel powinni awansować wszyscy zdolni. W nich należy inwestować. A na samej górze tej piramidy jest sport wyczynowy. W moim odczuciu w naszym kraju makabrycznie zachwiane są proporcje między tymi elementami. Nie ma systemowych rozwiązań, które umożliwiłyby odnajdowanie talentów i inwestowanie w tych zawodników. Nasze sportowe osiągnięcia moż-na porównać do małego państewka, a może być zdecydowanie lepiej.
- W 2012 roku będzie pani jednym z najważniejszych polityków w Polsce. Już się pani uśmiecha.
- Moje stanowisko to w większym stopniu powód do zmartwienia niż do dumy i wielkiego napuszania się. Przygotowanie EURO 2012 to olbrzymie wyzwanie. Wierzę, że to będą bardzo dobre mistrzostwa.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



