Dokop wreszcie Hiszpanom!
Trener Smuda już dwa razy przegrał z rywalami z Półwyspu Iberyjskiego. Dziś musi się odkuć.
Lech gra dziś o wszystko. Tylko wygrana z Deportivo La Coruna pozwoli poznaniakom zachować szanse na wyjście z grupy. Trener Smuda jest zdeterminowany jak nigdy. Tym bardziej że ma Hiszpanom sporo do udowodnienia.
"Super Express": - Już dwa razy próbował się pan dobrać Hiszpanom do skóry, ale bez powodzenia. Teraz będzie lepiej?
Franciszek Smuda: - Musi być lepiej! Hiszpanów cenię, ale nie czuję przed nimi strachu. Jako trener Wisły grałem z Barceloną i nie daliśmy plamy. Skończyło się 3:4 i 0:1. Kiedy prowadziłem Widzew, polegliśmy w Lidze Mistrzów z Atletico Madryt 1:4, ale sześciu piłkarzy było wtedy kontuzjowanych. A w rewanżu, mimo wyniku 0:1, to my byliśmy lepsi. Takich rezultatów wstydzić się nie muszę, ale najwyższy czas dołożyć Hiszpanom.
- Trener Deportivo mówi, że najważniejsza jest dla nich liga hiszpańska, a Puchar UEFA to drugorzędny cel. Może w tym tkwi szansa?
- Hiszpan wciska kit. Ja też czasem muszę tak bajerować. Prawda jest taka, że zrobią wszystko, aby tu wygrać. Nie znam trenera, który chciałby się podłożyć. Nie oszukujmy się, każdy hiszpański zespół to duża klasa. Deportivo ma kilku świetnych piłkarzy, jest na kim oko zawiesić. Najbardziej podoba mi się ten młody meksykański pomocnik, Guardado.
- Na szczęście Lech ma Semira Stilicia. A podobno na początku w ogóle go pan nie chciał...
- Ja go nie chciałem?! Nie pamiętam. Stilić to nasz wielki atut. Fajnie by było, gdyby wyszedł mu taki strzał jak z Odrą Wodzisław. Bo talent do rzutów wolnych to on ma wrodzony. Bośniak może w przyszłości grać w wielkim klubie, ale na razie jego miejsce jest w Lechu. Powinien tu zostać dwa lata i dopiero potem podbić Europę.
- Jedyna jego wada to brak szybkości. Nie przeszkodzi mu to w zrobieniu kariery?
- Może nie jest sprinterem, ale ma bardzo szybką nogę i błyskawicznie reaguje na to, co się dzieje na boisku. Dzięki temu jest materiałem na superpiłkarza.
- A nie boi się pan, że zimą rozkupią panu zespół? Pół Europy przygląda się Stiliciowi, Lewandowskiemu, Arboledzie.
- Wierzę prezesowi, który obiecał mi, że zimą nikt nie odejdzie. Mamy w Lechu na chleb, więc po co sprzedawać na siłę? Są tu piłkarze, którzy mogą zawojować polską ligę i pokazać się w Pucharze UEFA. Głupio byłoby to zniszczyć.
Tabela gr. H
1. CSKA Moskwa 3 9 8:2
2. AS Nancy 2 4 5:2
3. Deportivo 2 3 3:3
4. Lech 2 1 3:4
5. Feyenoord 3 0 1:9
NIE PRZEGAP
Puchar UEFA,
Lech - Deportivo,
dziś, TVP 2,
godz. 20.45
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



