Ćwierćfinały Pucharu UEFA! (galeria!)
Pierwsze mecze ćwierćfinałów Pucharu UEFA, przyniosły wiele emocji. Jedyny z Polaków Mariusz Lewandowski (30 l.) wszedł na boisko w 80. minucie.
Bezbramkowo w Paryżu
Paris Saint-Germain nie zdołało w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu UEFA pokonać na Parc des Princes Dynama Kijów. Stojący na słabym poziomie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, mimo że to gospodarze byli stroną przeważającą.
Bohater meczu: Stanisław Bogusz (Dynamo Kijów)
Przybyły do Dynama w sierpniu ubiegłego roku z Metalurga Zaporoże bramkarz zaprezentował się w Parku Książąt bardzo dobrze. W całym meczu obie drużyny nie stworzyły zbyt wielu groźnych sytuacji, ale te zdecydowanie najgroźniejsze były dziełem gospodarzy. We wszystkich przypadkach 25-letni Bogusz zachował się bez zarzutu i wywieziony z Paryża punkt to w głównej mierze jego zasługa. Udowodnił tym samym, że to on zasługuje na miejsce w wyjściowej jedenastce, a nie doświadczony Ołeksandr Szowkowski.
Ciekawostka:
Los skojarzył ze sobą dwie pary ukraińsko-francuskie na tym etapie rozgrywek o Puchar UEFA. Póki co, to zespoły ze wschodu Europy wygrywają tę rywalizację z faworyzowanymi ekipami znad Loary. Szachtar Donieck do Marsylii pojedzie z dwubramkową zaliczką, zaś Dynamo Kijów ma możliwość rozstrzygnięcia dwumeczu na stadionie im. Walerego Łobanowskiego wobec wyniku 0:0 w pierwszym starciu.
Paris Saint-Germain - Dynamo Kijów 0:0
Sędziował: Pieter Vink (Holandia)
Widzów: 41 000
PSG: Landreau - Ceara, Camara, Traore, Makonda - Sessegnon (88. Pancrate), Chantome (84. Giuly), Clement, Rothen - Luyindula (61. Keżman), Hoarau (75. Mourice).
Dynamo: Bogusz - Yussuf, Betao, Sablić, El Kaddouri - Eremenko, Vukojević, Alijew (72. Cernat), Ninković - Correa (84. Gusew), Milewski.
Manchester nie poradził sobie w Niemczech
Manchester City prowadził z Hamburgerem SV już po 29 sekundach, ale ostatecznie przegrał 1:3. Był to pierwszy mecz ćwierćfinałowy Pucharu UEFA. Rewanż w Anglii odbędzie się za tydzień.
Bohater meczu: Piotr Trochowski (Hamburger)
Z niemieckim pomocnikiem polskiego pochodzenia nie radzili sobie obrońcy Manchesteru. Trochowski miał udział przy wszystkich trzech bramkach strzelonych przez Hamburger. Zaliczył dwie asysty, a do tego w 63. minucie okazał się pewnym egzekutorem "jedenastki".
Tak padły bramki:
0:1 - Podanie z głębi pola wykorzystał Stephen Ireland. Trafił dokładnie w prawy, dolny róg bramki pilnowanej przez Givena. Gol padł w 29. sekundzie meczu.
1:1 - Joris Mathijsen wyskoczył do centry z rzutu rożnego wykonywanego przez Trochowskiego i ładnym strzałem głową z około ośmiu metrów wpakował piłkę do siatki.
2:1 - Piotr Trochowski bez problemu wykorzystał rzut karny.
3:1 - Trochowski ograł na prawym skrzydle Richardsa i posłał płaską piłkę w pole karne. Akcję wykończył Jose Paolo Guerrero, który wszedł na boisko zaledwie osiem minut wcześniej
Hamburger SV - Manchester City 3:1 (1:1)
0:1 - Ireland 1. min
1:1 - Mathijsen 9. min
2:1 - Trochowski 63. min (k)
3:1 - Guerrero 79. min
Żółte kartki: Trochowski, Pitroipa (HSV) - Given, Bellamy (Manchester)
Sędziował: Olegario Benquerenca (Portugalia)
Hamburger: Rost - Mathijsen, Jansen, Benjamin, Gravgaard - Jarolim, Trochowski, Pitroipa, Aogo - Petrić, Olić (71. Guerrero).
Manchester: Given - Richards, Onuoha, Dunne, Bridge (46. Garrido), Zabaleta, Ireland, Wright-Phillips (83. Fernandes) - Robinho, Sturride (62. Benjani), Bellamy.
Werder ograł Udinese
Werder Brema jest o krok od wywalczenia awansu do półfinału Pucharu UEFA. W pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym podopieczni Thomasa Schaafa ograli u siebie Udinese Calcio 3:1.
Bohater meczu: Diego (Werder)
Nie po raz pierwszy pomocnik Werderu potwierdził swoją klasę. Diego zdobył dwa cenne gole, które mogą przesądzić o awansie jego drużyny do półfinału. W 51. min był bliski trzeciego trafienia, ale chybił z rzutu wolnego.
Tak padły bramki:
1:0 - szybka kontra Werderu. Ozil zagrał do Diego, ten ograł Domizziego i strzałem z 15 metrów na dalszy słupek otworzył wynik spotkania.
2:0 - ponownie akcja dwójki Ozil-Diego, zakończona celnym uderzeniem tego drugiego.
3:0 - długa piłka od Sebastiana Boenischa wylądowała tuż pod nogami Hugo Almeidy, który z kilku metrów nie dał szans Handanoviciowi.
3:1 - końcówka meczu należała do Udinese, co potwierdził gol. Z prawej strony przedarł się Zapata, który dośrodkował do Floro Floresa. Ten zagrał piłkę do Fabio Quagliarelli, a reprezentant Włoch trafił z najbliższej odległości.
Werder Brema - Udinese Calcio 3:1 (1:0)
1:0 Diego 34. min
2:0 Diego 67. min
3:0 Hugo Almeida 69. min
3:1 Quagliarella 87. min
Żółte kartki: Frings, Tziolis (Werder) oraz Pasquale (Udinese)
Sędziował: Laurent Duhamel (Francja)
Widzów: 34 000
Werder: Wiese - Fritz, Mertesacker, Naldo, Boenisch (81. Pasanen) - Frings - Tziolis, Ozil (76. Niemeyer) - Diego - Hugo Almeida (71. Hunt), Pizarro
Udinese: Handanović - Zapata, Domizzi, Felipe, Pasquale - Inler (84. Obodo), D'Agostino, Asamoah - Pepe (71. Floro Flores), Quagliarella, Sanchez
Szachtar bliżej półfinału, 10 minut Lewandowskiego
Szachtar Donieck rozstrzygnął na swoją korzyść pierwsze spotkanie 1/4 finału Pucharu UEFA przeciwko Olympique Marsylia. Podopieczni Mircei Lucescu zwyciężyli na własnym obiekcie 2:0 i postawili gości czwartkowego meczu w bardzo trudnej sytuacji przed ponowną konfrontacją - na Stade Velodrome. Pomocnik reprezentacji Polski, Mariusz Lewandowski pojawił się na placu gry na ostatnich 10 minut.
Podopieczni Erica Geretsa nie ustępowali w niczym gospodarzom poza jednym elementem gry - w celności strzałów. Piłka po ich uderzeniach zazwyczaj mijała bramkę Andrieja Piatowa, natomiast Szachtar okazał się zabójczo skuteczny. Najgroźniejsi goście stali się po utracie drugiego gola, a wtedy było już za późno na powstrzymanie dobrze zorganizowanych gospodarzy.
Bohater meczu: Luiz Adriano (Szachtar Donieck)
Najbardziej wysunięty zawodnik gospodarzy znakomicie spełnił swoją rolę. Nieustannie niepokoił obrońców Olympique, nie bał się niekonwencjonalnych rozwiązań, co było widoczne przy drugim golu, kiedy to popisał się efektowną akcją oraz asystą. Bardzo dobrze współpracował z równie groźnymi w ofensywie rodakami - Jadsonem i Fernandinho, jak i niesłychanie aktywnym Darijo Srną. Do pełni szczęścia zabrakło 21-latkowi pochodzącemu z Porto Alegre tylko gola, choć miał ku temu niejedną okazję.
Tak padły bramki:
1:0 - Wpadka uzdolnionego golkipera gości - Steve'a Mandandy. Nie utrzymał on piłki po stosunkowo łatwym do obrony strzale z woleja Darijo Srny i dla Tomasa Hubschmana dobitka tego uderzenia na pustą bramkę była już tylko formalnością.
2:0 - Popisowa akcja na prawym skrzydle Adriano. Po udanym dryblingu obsłużył idealnym podaniem Jadsona, a ten z bliskiej odległości umieścił piłkę w siatce.
Szachtar Donieck - Olympique Marsylia 2:0 (1:0)
1:0 Hubschman 39. min
2:0 Jadson 65. min
Żółte kartki:
Szachtar - Iszczenko (82.)
Marsylia - M'Bami (27.)
Sędziował: Felix Brych (Niemcy)
Widzów: 25 500
Szachtar - Piatow - Hubschman, Rat, Czygrynski, Iszczenko - Srna, Gai, Jadson, Fernandinho (80. Lewandowski), Ilsinho (62. Wilian) - Adriano (89. Gładkij).
Marsylia: Mandanda - Mears, Hilton, Taiwo, Civelli - Zenden (78. Samassa), Cheyrou, M'Bami (67. Valbuena), Cana - Niang, Kone.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



