BIAŁYSTOK: Męskie rozmowy w "Jadze". Kibice Jagiellonii wtragnęli na trening - SONDA
Źle się dzieje w Jagiellonii. W dwóch ostatnich ligowych meczach zespół Czesława Michniewicza stracił osiem goli, a z Pucharu Polski odpadł po kompromitującej porażce z II-ligowym Ruchem Zdzieszowice. - To jeszcze nie kryzys. Kryzys będzie, jak przegramy w ten weekend z Zagłębiem - uspokaja kapitan Jagiellonii Tomasz Frankowski (37 l.). Nerwowa atmosfera udzieliła się jednak zwłaszcza kibicom.
Grupa około 50 sympatyków złożyła wizytę trenującym piłkarzom. Kibice jak to kibice, szybko się niecierpliwią, dlatego postanowili odbyć z zawodnikami męską rozmowę. Wydawało się, że może dojść do nieprzyjemnej sytuacji.
Franek negocjator
- Nie było jednak żadnych podniesionych tonów - relacjonuje "Super Expressowi" Frankowski, który jako jeden z kilku podjął rozmowy z kibicami. - Nie przeceniałbym jednak swojej roli negocjatora. Zresztą dziesięciominutowa rozmowa obyła się bez zgrzytów, było wręcz kulturalnie. Kibicom chodziło o to, byśmy w każdym spotkaniu grali z wielkim zaangażowaniem, bo mają wrażenie, że tak nie jest. Nie postawili nam jednak żadnego ultimatum - dodaje napastnik.
Jednym z problemów "Jagi" jest dziurawa jak szwajcarski ser obrona. W ośmiu kolejkach białostoczanie stracili 16 bramek. Gorszy pod tym względem jest tylko ŁKS.
Rasiak pomoże
- Fakt, defensywa to nasza pięta achillesowa. Sprzedaż bramkarza Grzegorza Sandomierskiego, a następnie kontuzja jego następcy Jakuba Słowika wprowadziły nerwowość do naszej gry - wyjaśnia Frankowski. Jagiellonię prześladują też kontuzje. Wszystko wskazuje na to, że napastnik Dawid Plizga zerwał więzadła i nie zagra do końca rundy. - Stąd chyba pomysł zatrudnienia Grzegorza Rasiaka, który na treningach prezentuje się przyzwoicie - dodaje najskuteczniejszy piłkarz Jagiellonii.
Zdaniem kapitana "Jagi" drużyna podniesie się po porażkach. - Nie wydaje mi się, aby krzyczenie w szatni coś tu pomogło. Recepta jest prosta: musimy wygrać z Zagłębiem Lubin, najlepiej nie tracąc żadnej bramki. Wtedy wrócimy na właściwe tory - podsumowuje Frankowski.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



