SE.plGwizdek24.pl rssNewsletter
Piłka nożna Boks Euro 2012 Żużel Tenis Siatkówka Piłka ręczna Koszykówka Inne Zimowe Forum

Anna Bąk, żona Jacka Bąka: Byłam bita i zdradzana! WYWIAD+SONDA

Data publikacji: 2011-12-30 15:30:00 | Data aktualizacji: 2012-04-20 16:04:30
A A A

Młodzi, piękni i - wydawałoby się - zakochani w sobie bez granic. Przez lata Jacek (38 l.) i Anna Bąkowie (36 l.) uchodzili w polskim środowisku piłkarskim za idealną parę. Niestety, ich małżeństwo istnieje już tylko na papierze, a przed nimi batalia o podział majątku. Jako pierwszy zaatakował 96-krotny reprezentant Polski. Dziś na naszych łamach szokująca odpowiedź jego żony.

"Super Express": - W wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Jacek powiedział, że był przez panią zdradzany, że przehulała pani morze pieniędzy, a na koniec zabrała z domu drogocenne zegarki i brylanty. Wyłania się obraz kobiety niewiernej, chciwej i cynicznej...

Anna Bąk: - Tymi słowami Jacek poniżył i upokorzył mnie jako kobietę, matkę i przedsiębiorcę. Namalował mój fałszywy obraz, aby zupełnie mnie zdyskredytować. Zrobił publicznie to, co prywatnie robił od wielu lat. Już wcześniej poniżał mnie, podkreślając, że bez niego jestem nikim. Posuwał się do gróźb pod moim adresem, zastraszał, że ma koneksje, że mnie "urządzi" - i właśnie to czyni. To wszystko trwało wiele lat. Istny koszmar.

- Jacek twierdzi, że to pani rozbiła wasze małżeństwo, że od kilku lat miała pani kochanka. Czy to prawda?

- Kompletna bzdura. Nie chcę prać publicznie naszych brudów, ale po jego wywiadzie kilka spraw muszę sprostować. Jaki kochanek?! Przez ostatnie dwa lata budowałam nasz dom w Lublinie. Czy gdybym miała kogoś, to wykańczałabym nasze wspólne miejsce, do którego miał wrócić po zakończeniu kariery? Jaki to miałoby sens?

>>> Jacek Bąk: Moja żona prowadziłą podwójne życie DRAMATYCZNY WYWIAD JACKA BĄKA

- To dlaczego wasze małżeństwo się rozpadło?

- Przez słabość Jacka do innych kobiet. Byłam wielokrotnie zdradzana. Ile można to znosić? Przecież jako kobieta, żona, matka mam swoją godność. Pierwszy pozew rozwodowy złożyłam już w 2001 roku! Wtedy zgodziłam się go wycofać, pomyślałam, że może będzie lepiej. Ale nie było...

- Na początku grudnia spotkaliście się w lubelskim centrum handlowym, gdzie doszło do awantury. Jacek uderzył panią w twarz. Po raz pierwszy?

- A skąd! To zdarzało się już wcześniej, tyle że w domu, więc nikt nie widział. Jacek nie wspomniał w wywiadzie, że mamy nie tylko sprawę rozwodową. Toczy się przeciw niemu postępowanie o znęcanie się nade mną. Już jakiś czas temu założyłam tę sprawę.

- Mąż ma pretensje, że nagrywała pani wasze kłótnie. To prawda?

- Prawda, bo co miałam zrobić?! Kiedy poszłam na policję złożyć doniesienie, że jestem bita i zastraszana, usłyszałam: "Ale ma pani na to jakieś dowody? Mówi pani, że pobił panią Jacek Bąk? TEN znany Jacek Bąk?". No więc zaczęłam nagrywać te awantury, te groźby. Nagrania są analizowane przez prokuraturę. Inaczej nie udowodniłabym, że tak się zachowywał.

- Jacek podkreśla, że wyprowadzając się zabrała pani zegarki o wartości 200 tysięcy złotych, 300 torebek i brylanty za 1,5 miliona złotych...

- Nie wiem, skąd wziął te liczby... Kto normalny miałby 300 torebek czy butów? Wyprowadzając się, wzięłam tylko moje osobiste rzeczy. Z tymi torebkami czy brylantami to taka sama prawda jak to, że roztrwoniłam nasze pieniądze, o co też mnie oskarża. Czy też, że byliśmy małżeństwem przez 25 lat, chociaż mam obecnie 36, czyli pobraliśmy się w wieku moich 11 lat?! Otóż prawda jest zupełnie inna, są dwie różne firmy. Tę, co ma długi, założył Jacek wraz ze swoim kuzynem, własną firmę stworzyłam w 2001 roku. Dobrze funkcjonuje do dziś, dostałam nawet dotację unijną na 756 000 zł. Przecież to wszystko można sprawdzić w dokumentach, więc po co kłamać?

- Znacie się wiele lat, mieszkaliście razem w Polsce i w różnych krajach. Może da się to jeszcze "posklejać"?

- Nie, to już nie ma sensu. Rozwód zostanie dokończony. Z Jackiem lub bez niego, bo o tym też nie wspomniał, że nie stawił się na żadną rozprawę. A były już cztery. Kolejna zaplanowana jest na 2 kwietnia. Choć formalnie jeszcze jesteśmy małżeństwem, to w praktyce już nie. Tu nie ma czego ratować.


tekst: Piotr Koźmiński foto: Piotr Bławicki

Wyniki

Piłka nożna Piłka ręczna
Data Godzina Gospodarze Wynik Goście
08.06.2012 18:00 Polska - : - Grecja
08.06.2012 20:45 Rosja - : - Czechy
12.06.2012 18:00 Grecja - : - Czechy
12.06.2012 20:45 Polska - : - Rosja
16.06.2012 20:45 Czechy - : - Polska
16.06.2012 20:45 Grecja - : - Rosja

Opinie

Michał Listkiewicz: Wojna sportowa Michał Listkiewicz: Wojna sportowa Oznajmiono, że policja otrzymała odpowiedni zapas pałek na EURO 2012. To pikuś w porównaniu ze zbrojeniami Londynu na letnie igrzyska olimpijskie. Tam w pogotowiu będą 2 krążowniki, 10 myśliwców i batalion czołgów. Podobno u nas też miał być krążownik, ale chwilowo nim nie dysponujemy. więcej
Andrzej Kostyra o Kazimierze Szczuce: Kucharki podczepiają się pod EURO Andrzej Kostyra o Kazimierze Szczuce: Kucharki podczepiają się pod EURO Cesarz Kaligula mianował konia senatorem. Dziennikarka Monika Olejnik mianowała ekspertem od EURO 2012 Kazimierę Szczukę - podobno feministyczną literatkę, a sądząc po poziomie wypowiedzi kucharkę - i zaprosiła ją do swego programu w telewizji informacyjnej. więcej

Warto przeczytać

Auto Mężczyzna
Volkswagen Tiguan: Popularny i bezpieczny SUV - ZDJĘCIA Samochody Volkswagen Tiguan: Popularny i bezpieczny SUV - ZDJĘCIA Data publikacji: 2012-05-23 11:05 VW Tiguan zbudowany na bazie Golfa i Tourana, zadebiutował w 2007 roku i odniósł duży sukces rynkowy. W Niemczech jest jednym z najlepiej sprzedających się aut w swojej klasie. W Polsce Tiguan także cieszy się  dużym zainteresowaniem. Wiosną 2011 roku Volkswagen odświeżył swojego małego SUV-a, który stylistyką bardzo nawiązuje do większego brata - modelu Touareg.więcej
Toyota GT86 - CENA w POLSCE, dane techniczne, wymiary - ZDJĘCIA + WIDEO Samochody Toyota GT86 - CENA w POLSCE, dane techniczne, wymiary - ZDJĘCIA + WIDEO Data publikacji: 2012-05-22 11:05 W polskich salonach Toyoty, na przełomie lipca i sierpnia zadebiutuje długo oczekiwany pojazd sportowy – Toyota GT86, będąca następczynią popularnej Celicy. Wiemy już, ile samochód będzie kosztował. Za podstawowy model w wersji SOL, zapłacimy 129 900 zł. Droższa odmiana PRESTIGE to wydatek 136 900 zł.więcej