Z niedźwiedzia został mały miś
Do tej pory Rosja była jak wielki, groźny i drapieżny niedźwiedź. W starciu z Hiszpanią niedźwiedź zmienił się w misia i był bezradny.
Rosjanie zasłużenie przegrali z Hiszpanami aż 0:3 i przygodę z EURO skończyli na półfinale. Dziś byli zupełnie innymi zespołem, w niczym nie przypominającym dream teamu ogrywającego Holandię. W zespole Guusa Hiddinka szwankowało wszystko: szybkość, celność, pomysł na grę. Rosja przegrała więc z kretesem i całkowicie zasłużenie. Przed spotkaniem to jednak Hiszpanie mieli kiepskie humory. Powód? Kolor koszulek w jakim przyszło im grać. Podopieczni Luisa Aragonesa musieli bowiem wystąpić w żółtych trykotach, a Hiszpanie wierzą, że ten kolor przynosi pecha.
Przekonał się o tym najskuteczniejszy snajper tego zespołu na EURO - David Villa. W 34. minucie musiał opuścić boisko po tym, jak nabawił się poważnej kontuzji podczas... wykonywania rzutu wolnego. Nie ma jednak tego złego co by na dobre nie wyszło. Villę na boisku zastąpił Cesc Fabregas, który zaliczył dwie asysty. Wcześniej jednak i napastnik Valencii miał swoje okazje by zapewnić Hiszpanom prowadzenie. Ale zarówno przy uderzeniu z 11. minuty jak i przy feralnym rzucie wolnym bez zarzutów spisywał się bramkarz Rosjan Igor Akinfiejew. Młody golkiper CSKA Moskwa pewnie radził sobie również z uderzeniami Sergio Ramosa i w szczególności Fernando Torresa. "El Nino" miał świetną okazję by w końcówce pierwszej połowy pokonać Rosjanina, jednak z bliskiej odległości strzelił wprost w niego. Obok Akinfiejewa warto wyróżnić jeszcze Romana Pawluczenkę, który jako jedyny stwarzał zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Ikera Casillasa. Jednak jego oba groźne uderzenia były minimalnie niecelne. Po reszcie Rosjan, w tym i Andrieju Arszawinie, widać było morderczy mecz z Holandią. Wszyscy ruszali się powoli, a największa gwiazda ekipy Guusa Hiddinka oprócz kilku celnych podań, w całym meczu nie pokazała nic.
Identycznie beznadziejnie Rosja grała po przerwie, co szybko wykorzystali Hiszpanie, którzy objęli prowadzenie po popisowej akcji duetu z Barcelony. Z prawej strony piłkę w pole karne dośrodkowywał Andres Iniesta, tam z tłumu wyskoczył Xavi i uderzył z powietrza. Piłka przeleciała między nogami Akinfiejewa i zatrzepotała w siatce. Stracona bramka nie wyrwała z letargu sennych Rosjan. Wręcz przeciwnie. Najlepszym piłkarzem znów był Akinfiejew, który ratował zespół po kolejnych uderzeniach Torresa. Z napastnikiem Liverpoolu Rosjanin sobie więc radził doskonale, problemy miał gdy ten opuścił boisko, a w jego miejsce pojawił się Daniel Guiza. Król strzelców ligi hiszpańskiej już przy pierwszej dogodnego okazji nie dał szans Akinfiejewowi. Po cudownym podaniu lobem od Cesca Fabregasa, Guiza wspaniale przyjął piłkę na klatkę piersiową i z około 5 metrów posłał obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza. Fabregas precyzyjnie podawał również dziesięć minut później, tym razem do Davida Silvy. Ten ze stoickim spokojem, precyzyjnym strzałem dobił Rosję.
- Te koszulki to nawet nie kolor żółty, ten kolor przypomina mi musztardę - żartował przed meczem trener Hiszpanów Luis Aragones. Muszdarda jak widać pechowa się nie okazała, więc może czas zmienić tamtejsze przyzwyczajenia i przesądy? W końcu w finale zespół Hiszpanii zagra po raz pierwszy od 24 lat.
Rosja - Hiszpania 0:3
Bramki: 50. Xavi, 73. Guiza, 83. Silva
Rosja: Igor Akinfiejew - Aleksander Aniukow, Wasilij Bieriezucki, Siergiej Ignaszewicz, Jurij Żyrkow - Konstantin Zyrianow, Siergiej Siemak, Igor Siemszow, (56. Dinijar Biljaletdinow) Iwan Sajenko (57. Dmitri Syczew) - Andriej Arszawin, Roman Pawliuczenko
Żółte karki: Żyrkow, Biljaletdinow
Hiszpania: Iker Casillas - Sergio Ramos, Carles Puyol, Carlos Marchena, Joan Capdevila - Andres Iniesta, Marcos Senna, Xavi (69. Xabi Alonso), David Silva - David Villa (35. Cesc Fabregas), Fernando Torres (69. Daniel Guiza)
Żółte karki: bez kartek
Sędziował: Frank de Bleeckere (Belgia) Widzów: 51 000
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



