Hiszpańska ekstaza
Po ostatnim gwizdku finałowego meczu Eruo 2008 w Hiszpanii wybuchła euforia. Setki tysięcy kibiców szalało z radości. Zabawa nadal trwa...
Gol Fernando Torresa w 33. minucie okazał się wystarczający, aby Hiszpanie po 44 latach mogli cieszyć się z mistrzostwa Europy. Tysiące fanów na Plaza de Colón w centrum Madrytu śpiewało, samochodowe klaksony zwariowały, a niebo rozbłysło od wystrzelanych sztucznych ogni.
Cieszyli się obywatele
- Nie mogłam oglądać tego meczu. Nie mogę w to uwierzyć. Oni na to zasłużyli - mówiła wzruszona 38 - letnia nauczycielka Eva Lumbreras, która wyszła przed swój dom, aby świętować wielki sukces.
- Płaczę jak dziecko. Czekaliśmy na ten puchar 44 lata. Musieliśmy udowodnić, że jesteśmy najlepsi i to nam się udało. Zwycięstwo naszej reprezentacji doda całemu krajowi skrzydeł - krzyczał przez telefon 28 - letni mechanik Hector Lopez.
Cieszyła się władza
Oprócz zwykłych obywateli radości nie krył król Hiszpanii Juan Carlos, królowa Zofia oraz premier Juan Carlos Zapatero, którzy byli obecni na Ernst Happel Stadion.
- To dopiero początek. Najlepsze jeszcze przed nami. Teraz mierzymy w mistrzostwo świata - zapowiedział Zapatero w wywiadzie telewizyjnym.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



