Marek Bajor: Piłkarze nie przyłożyli ręki do mojego zwolnienia WYWIAD
Trener Zagłębia Lubin Marek Bajor (41 l.) stracił pracę jako pierwszy trener Ekstraklasy w tym roku, po porażce 1:5 w Zabrzu. - Rozstałem się z klubem za porozumieniem stron i po ustaleniach, że na siebie nie nadajemy. Do końca czerwca nie mogę wypowiadać się o polityce w klubie - wyjaśnia okoliczności rozstania.
Podobno nie miał pan w klubie silnego oparcia?
Czułem to już w styczniu. Jak komuś nie pasowałem, to powinni mnie zwolnić już wtedy. Nic więcej nie powiem.
Przeczytaj koniecznie: Bajor zwolniony. Broniszewski trenerem Zagłębia
Dlaczego akceptował pan transfery dokonywane przez działaczy, skoro nie miał pan na nie wpływu?
O tych sprawach będę mógł mówić dopiero w czerwcu.
Kto pana zwolnił, działacze czy piłkarze? Szczególnie Michał Stasiak...
Michał zagrał źle w jednym meczu jesienią i wylądował na ławce. Ale nie było pomiędzy nami konfliktu, to wymysł mediów. Jestem pewien, że Stasiak i pozostali piłkarze nie przyłożyli ręki do mojego zwolnienia.
Co dalej?
Wracam do Wronek, do dzieci, popatrzę na ligę z pozycji kibica. Trzymam kciuki za Zagłębie i wierzę, że moja praca w tym klubie nie poszła na marne.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



