Artur Wichniarek: Poczułem się fatalnie
Artur Wichniarek (33 l.) chciał wykorzystać przerwę w rozgrywkach ligowych na podreperowanie zdrowia. Tymczasem wylądował na stole operacyjnym. Piłkarz Lecha miał atak wyrostka robaczkowego i konieczna była operacja. - Mam nadzieję, że wycięli mi tylko te zbędne rzeczy i nie za dużo - próbuje żartować "Wichniar".
- Operacje miałem we wtorek po południu, więc cały czas jestem trochę osłabiony - mówi "Super Expressowi" Wichniarek.
- Od 2-3 tygodni nie czułem się najlepiej. Miałem bóle w okolicach pleców i kręgosłupa. Dlatego przyjechałem do lekarza Herthy i osteopaty, u którego leczyłem się wcześniej. We wtorek rano poczułem się fatalnie i trafiłem do szpitala, a po południu przeszedłem operację. Niewykluczone, że bóle, które czułem 2 tygodnie temu, były zaczątkiem tego ataku.
Przeczytaj koniecznie: Kimi Raikkonen wściekły na Renault
Napastnik Lecha opuści szpital w piątek lub sobotę. Zaraz potem wraca do Poznania.
- Przy wypisywaniu ze szpitala będę rozmawiał z lekarzami. Chcę wiedzieć, jakie obciążenia będę mógł stosować na pierwszych treningach - wyjaśnia "Wichniar".
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



