SE.plGwizdek24.pl rssNewsletter
Piłka nożna Boks Euro 2012 Żużel Tenis Siatkówka Piłka ręczna Koszykówka Inne Zimowe Forum

Zostałbym, ale z podwyżką

Data publikacji: 2008-08-21 05:00:00 | Data aktualizacji: 2010-11-19 08:05:32
A A A
tagi: raul lozano

Czuję się podle, ale co z tego? To nie ma teraz żadnego znaczenia - mówi po porażce 2:3 z Włochami trener polskich siatkarzy Raul Lozano (52 l.).

- Miało być pięknie, ale przegraliśmy. Dlaczego?

- We wszystkich statystykach, oprócz bloku - w którym byliśmy o 2 punkty gorsi - byliśmy lepsi od rywali. Najprościej byłoby więc powiedzieć, że przegraliśmy słabszym blokiem, ale to nie oddaje całej prawdy. Walka była wyrównana, zadecydowały przecież tylko 2 punkty w tie-breaku. To był podobny mecz do tego z Rosją, tylko że wtedy wykorzystaliśmy swoje szanse. Teraz to się nie udało.

- Ale gdyby nie fatalny początek, może nie trzeba by było grać tie-breaka. Dlaczego Polacy rozpoczęli ten mecz tak nerwowo?

- Rzeczywiście, byli bardzo spięci. Szczególnie brakowało zimnej krwi, gdy trzeba było bronić i blokować. Wszystkie zmiany, które robiłem, i przerwy miały na celu uspokojenie zawodników. Tę nerwowość w naszym zespole wprowadzał Vermiglio, który nawet gdy było gorsze przyjęcie, wspaniale rozgrywał.

- Lepiej zaczęło się dziać dopiero po zmianie Świderskiego i Plińskiego na Wikę i Możdżonka. Nie za późno te zmiany?

- Pliński ani nie atakował, ani nie blokował. W ogóle nie dotykał piłki. Dlatego go zmieniłem. Natomiast Świderski grał w pierwszym secie bardzo dobrze, był najlepszy na boisku. Zepsuł dopiero trzy ostatnie piłki. Wtedy go zmieniłem.

- To był pożegnalny mecz z polską reprezentacją?

- Kończy mi się kontrakt, ale mogę jeszcze poprowadzić drużynę w eliminacjach mistrzostw Europy. Chciałbym usłyszeć, co powie federacja.

- Podobno oferta, którą panu przedstawili, nie była dla pana satysfakcjonująca...

- Rzeczywiście, dostałem ofertę, przeczytałem ją i powiedziałem "nie".

- Z przyczyn finansowych?

- Tak. Oferta przewidywała bowiem takie same pieniądze jak dotychczas. Nawet jeśli zdobędziemy w Pekinie medal. W przyszłym tygodniu wydam w tej sprawie specjalny komunikat. Teraz, gdy kończą się igrzyska, nie jest ku temu dobry czas.

- Więc może pan zostać?

- Nie zamykam jeszcze żadnych drzwi. Chcę zaznaczyć, że jestem bardzo zadowolony z zawodników, ich pracy, warunków, jakie mi stworzył związek siatkarski...

- Chyba mniej jest pan zadowolony z dziennikarzy, którzy nieraz mocno panu dopiekli...

- To było tak, że jak wygrywaliśmy, to robili ze mnie bohatera. Jak przegrywaliśmy - nieudacznika. Raz byłem fenomenem, raz - katastrofą. Po meczu, gdy gratulowałem zwycięstwa trenerowi Anastasiemu, powiedziałem mu: "Widzisz. Tylko 2 punkty różnicy i ty jesteś bohaterem, a ja - ofiarą".

- Widzi pan swego następcę wśród polskich trenerów, czy też uważa pan, że znów trzeba będzie sięgać po kogoś z za granicy?

- Nie odpowiem na to pytanie.

- Jak panu się pracowało w Polsce?

- Napisałem o tym książkę.

- Ale to było rok temu, gdy był pan na fali, po wicemistrzostwie świata.

- Jedyny turniej, który za mojej kadencji się nie udał, to były ME w Moskwie. Do wszystkich innych, także do igrzysk, byliśmy dobrze przygotowani. Polska jest na pewno w szóstce najlepszych drużyn na świecie. Nawet w Izmirze, gdzie graliśmy bez pięciu kontuzjowanych zawodników, było OK. A mimo to dziennikarze jednego z koncernów chcieli mnie ukrzyżować.

- Co za kilka miesięcy powie pan o Polsce komuś, z kim będzie pan pił kawę?

- Że Polska to wspaniały kraj, w którym są wspaniali kibice, fantastyczne, piękne kobiety, siatkarze, którzy potrafią ciężko pracować. Tylko dziennikarzy trudno kontrolować (śmiech).

Mirosław Przedpełski (57 l.), prezes PZPS Trzeba pojechać innym koniem!

Czy Lozano na pewno odchodzi? Na pewno to umrzemy, a poza tym... Definitywne rozstanie nigdy nie brzmi dobrze. W tej sytuacji nie jestem jednak pozytywnie nastawiony do przedłużenia kontraktu z Lozano. Wydaje mi się, że trzeba coś odświeżyć w tej reprezentacji i dalej pojechać już innym koniem. Oczywiście tym zajmie się już nowy zarząd PZPS, to on podejmie decyzję w tej sprawie. Jednak moje zdanie jest właśnie takie. Zmiana jest potrzebna.

tekst: Andrzej Kostyra, prass foto: Paweł de Ville

Wyniki

Piłka nożna Piłka ręczna
Data Godzina Gospodarze Wynik Goście
08.06.2012 18:00 Polska - : - Grecja
08.06.2012 20:45 Rosja - : - Czechy
12.06.2012 18:00 Grecja - : - Czechy
12.06.2012 20:45 Polska - : - Rosja
16.06.2012 20:45 Czechy - : - Polska
16.06.2012 20:45 Grecja - : - Rosja

Opinie

Michał Listkiewicz: Wojna sportowa Michał Listkiewicz: Wojna sportowa Oznajmiono, że policja otrzymała odpowiedni zapas pałek na EURO 2012. To pikuś w porównaniu ze zbrojeniami Londynu na letnie igrzyska olimpijskie. Tam w pogotowiu będą 2 krążowniki, 10 myśliwców i batalion czołgów. Podobno u nas też miał być krążownik, ale chwilowo nim nie dysponujemy. więcej
Andrzej Kostyra o Kazimierze Szczuce: Kucharki podczepiają się pod EURO Andrzej Kostyra o Kazimierze Szczuce: Kucharki podczepiają się pod EURO Cesarz Kaligula mianował konia senatorem. Dziennikarka Monika Olejnik mianowała ekspertem od EURO 2012 Kazimierę Szczukę - podobno feministyczną literatkę, a sądząc po poziomie wypowiedzi kucharkę - i zaprosiła ją do swego programu w telewizji informacyjnej. więcej

Warto przeczytać

Auto Mężczyzna
Volkswagen Tiguan: Popularny i bezpieczny SUV - ZDJĘCIA Samochody Volkswagen Tiguan: Popularny i bezpieczny SUV - ZDJĘCIA Data publikacji: 2012-05-23 11:05 VW Tiguan zbudowany na bazie Golfa i Tourana, zadebiutował w 2007 roku i odniósł duży sukces rynkowy. W Niemczech jest jednym z najlepiej sprzedających się aut w swojej klasie. W Polsce Tiguan także cieszy się  dużym zainteresowaniem. Wiosną 2011 roku Volkswagen odświeżył swojego małego SUV-a, który stylistyką bardzo nawiązuje do większego brata - modelu Touareg.więcej
Toyota GT86 - CENA w POLSCE, dane techniczne, wymiary - ZDJĘCIA + WIDEO Samochody Toyota GT86 - CENA w POLSCE, dane techniczne, wymiary - ZDJĘCIA + WIDEO Data publikacji: 2012-05-22 11:05 W polskich salonach Toyoty, na przełomie lipca i sierpnia zadebiutuje długo oczekiwany pojazd sportowy – Toyota GT86, będąca następczynią popularnej Celicy. Wiemy już, ile samochód będzie kosztował. Za podstawowy model w wersji SOL, zapłacimy 129 900 zł. Droższa odmiana PRESTIGE to wydatek 136 900 zł.więcej