Londyn 2012. Anna Rogowska: Londyn jest dla mnie szczęśliwy
Silniejsza, szybsza i... bogatsza (o nowego sponsora - PGE) rozpoczyna olimpijski sezon Anna Rogowska (31 l.). Na początek, w najbliższą niedzielę, weźmie udział w mityngu "Tyczka na molo" w rodzinnym Sopocie.
Rok temu w tych zawodach Rogowskiej złamała się tyczka. Uraz dłoni, którego wtedy doznała, był fatalny, odczuwała go na mistrzostwach świata w Daegu, gdzie zajęła dopiero 10. miejsce.
- Wciąż odczuwam ból w stawie dłoni, ale na szczęście nie mam żadnych trudności w skakaniu. Dba o to mój fizjoterapeuta - uspokaja złota tyczkarka MŚ w Berlinie 2009.
"Super Express": - Może wreszcie skoczy pani 5 metrów?
Anna Rogowska: - Nie wykluczam tego. Musiałyby jednak zgrać się wszystkie elementy: szybkość, skoczność, siła, technika. Moje cele na ten sezon to pobicie rekordu życiowego, który wynosi 4,85 m, oraz medal olimpijski. W obu przypadkach szansę oceniam pół na pół. Londyn był do tej pory dla mnie szczęśliwy, odniosłam tam wiele sukcesów. Oby tylko nie padał podczas konkursu deszcz, bo to niebezpieczne dla mojej konkurencji.
- Czuje się pani silniejsza niż przed rokiem?
- W wyciskaniu leżąc podnoszę teraz sztangę ważącą ponad 80 kilo, choć sama ważę 60.
- Więc mogłaby pani przyłożyć
- O nie! Tylko w obronie własnej (śmiech).
Artykuły PREMIUM
Sołdra vs. Grafka. Rzeźnik z Nowego Sącza powalczy z Grafką
Mayweather najlepiej zarabiającym sportowcem w USA
Legia - Lech. Poznań kontra Bartosz Bereszyński
Zimnoch vs McCall. Rywal Polaka przestał pić piwo, jeść ciastka i pączki
Zbigniew Boniek o reprezentacjach Polski: Kobiety są lepsze od facetów
Tomasz Gollob i Jarosław Hampel - Najpierw będą się bić potem zostaną parą
Sebastien Loeb chwali Roberta Kubicę: Jest szybszy od Raikkonena
Wyniki
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 17.05.2013 | 21:30 | Real Madryt | 1 : 2 | Atletico Madryt |



Dodaj komentarz