NBA, Chciago Bulls - Phoenix Suns 118:97. Piąta z rzędu porażka "Słońc", dobry występ Gortata
Tak złej serii koszykarze Phoenix Suns nie mieli od blisko trzech lat. Najlepsi w Konferencji Wschodniej gracze Chicago Bulls rozbili "Słońca" u siebie 118:97 i była to już piąta porażka zespołu Marcina Gortata (28 l.) z rzędu. Dobrze, że nikt nie ma pretensji do gry Polaka, który wciąż imponuje formą.
Nasz środkowy po raz kolejny dawał z siebie wszystko i znów zaliczył double-double - 14 punktów i 15 zbiórek. Co z tego, skoro po spotkaniu mógł się tylko wstydzić za postawę kolegów?
Mimo że przed sezonem szefowie Phoenix zatrudnili specjalnego trenera od gry w defensywie, efektów jego pracy próżno było szukać w meczu z "Bykami". Choć w ekipie Chicago pauzował kontuzjowany lider Derrick Rose, jego koledzy jak w masło wchodzili w obronę "Słońc" i szybko zbudowali olbrzymią, nawet 30-punktową przewagę.
"Naszą defensywę można dostrzec równie łatwo jak UFO" - skwitował reporter "Arizona Republic". - Daliśmy sobie rzucić 118 punktów, musimy przede wszystkim zacząć powstrzymać rywali w obronie - mówił trener Suns Alvin Gentry.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 08.06.2012 | 18:00 | Polska | - : - | Grecja |
| 08.06.2012 | 20:45 | Rosja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 18:00 | Grecja | - : - | Czechy |
| 12.06.2012 | 20:45 | Polska | - : - | Rosja |
| 16.06.2012 | 20:45 | Czechy | - : - | Polska |
| 16.06.2012 | 20:45 | Grecja | - : - | Rosja |



