Żużel. Robert Dowhan pełen obrzydzenia dla zachowania Tomasza Golloba
Wrze po środowym meczu Falubaz - Stal w półfinale Ekstraligi. Prezes Falubazu wścieka się na Tomasza Golloba, który w jednym z biegów postanowił nogą zablokować podjeżdżającego do niego Piotra Protasiewicza. Zrobił to jednak tak niefortunnie, że musiał zwolnić i spadł z pierwszego na ostatnie miejsce.
- Jestem pełen obrzydzenia dla tego czynu. Wynika z niego jasno, że Tomasz Gollob, widząc, że ma za plecami Piotra Protasiewicza, ogląda się i robi coś, co jest niegodne sportowca. Próbował w ewidentny sposób kopnąć zawodnika w przednie koło, aby wytrącić równowagę, doprowadzić do faulu, być może do upadku, być może do kontuzji, a może nawet i śmierci zawodnika - powiedział na antenie Radia Zachód Robert Dowhan.
Przeczytaj koniecznie: Szok! Żużlowiec Leigh Adams resztę życia spędzi na wózku Czy Leigh Adams będzie chodził?
- Ne pełnej prędkości wywrotka żużlowca z motocyklem, kiedy za plecami jedzie dwóch zawodników, to sami mogą państwo sobie dopisać, jakie mogą być konsekwencje. Bardzo proszę prezesa Komarnickiego o wyciągnięcie wniosków w stosunku do swojego kapitana, bo jeżeli nie zareaguje, to uważam, że również popiera to co zrobił pan Gollob, kapitan Caelum Stali Gorzów - dodał Dowhan.
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 19.05.2012 | 20:45 | Bayern Monachium | 1 : 1 (3 : 4 k.) | Chelsea |



