Wisława Szymborska była zafascynowana Andrzejem Gołotą, noblistka kochała boks
Potrafiła wstać w środku nocy by obejrzeć w telewizji transmisję z walki boksera za oceanem. Trzymała w domu tekturową podobiznę Gołoty. Subtelną noblistkę ten brutalny bokser fascynował.
Była w tym cała przewrotność poetki i jej poczucie humoru. Z jej słabości do Andrzeja Gołoty przyjaciele dobrotliwie pokpiwali. Podarowali jej tomik z utworem podpisanym „Gołłota”, który jest parodią wiersza Czesława Miłosza:
„ Który skrzywdziłeś boksera prostego
Śmiechem nad klęską jego wybuchając
Bandę szyderców wokół siebie mając
Na pomieszczenie dobrego i złego -
Nie bądź bezpieczny. Bo bokser to bokser
Możesz go zabić bez cienia rozterki
Ale pamiętaj – zostaną bokserki...”
Z tego co wiadomo, Wisława Szymborska i Andrzej Golota spotkali się tylko raz. Jedli obiad w tej samej restauracji. Jego otaczał krąg kibiców. Ona skromnie jadła posiłek przez nikogo nie rozpoznana.
Nie wiemy czy Andrzej Gołota kiedykolwiek przeczytał któryś z wierszy Wisławy Szymborskiej. Może tak?
Zobacz także
| Data | Godzina | Gospodarze | Wynik | Goście |
| 19.05.2012 | 20:45 | Bayern Monachium | - : - | Chelsea |



